UCZEŃ WYSPIANA REPREZENTANTEM POLSKI NA MIĘDZYNARODOWYM KONKURSIE CERTAMEN CICERONIANUM ARPINAS WE WŁOSZECH

32313618_965662270263759_97482632199143424_n

W dniach 10 – 14 maja uczeń naszego liceum Jakub Łukasik, laureat 3 miejsca XXXVI Olimpiady Języka Łacińskiego jako jeden z czterech reprezentantów Polski uczestniczył
w międzynarodowym konkursie Certamen Ciceronianum Arpinas. Konkurs ten odbywa się we włoskim Arpino, rodzinnym mieście najsławniejszego rzymskiego mówcy – Marka Tulliusza Cycerona i ma już długą tradycję – w tym roku odbyła się już XXXVIII edycja.
W tegorocznych zawodach wzięło udział 164 licealistów reprezentujących 97 szkół z 13 państw Europy. Konkurs polegał na przetłumaczeniu fragmentu tekstu Cicerona oraz napisaniu komentarza. Uczestnicy zwiedzali także m.in. Arpino, Monte Cassino i Rzym.
Na pewno dla Kuby pozostanie on niezapomnianym przeżyciem.

31641898_1850738228559652_8099285143081975808_n

MOJE SPOTKANIE Z KRAJEM CYCERONA – RELACJA KUBY ŁUKASIKA 
Z  POBYTU  NA MIĘDZYNARODOWYM KONKURSIE ŁACINY
„CERTAMEN CICERONIANIUM ARPINAS”

Od 10 do 14 maja byłem wraz z trójką pozostałych laureatów trzech pierwszych miejsc
(1 miejsce było ex aequo) Olimpiady Języka Łacińskiego oraz panią dr Adrianą Grzelak Krzymianowską, która pojechała z nami w charakterze opiekuna we włoskim Arpino na międzynarodowym konkursie łaciny „Certamen Ciceronianium Arpinas”. W czwartek 10 maja wylecieliśmy z Okęcia do Fiumicino, skąd pociągiem dostaliśmy się do Termini
i Frosinione, gdzie odebrali nas organizatorzy. Ledwie przyjechaliśmy do hotelu, już zostaliśmy zabrani na „kolację”, która obejmowała przystawki do przystawek, przystawki, drugie danie i deser. Do hotelu wróciliśmy po 23, a usnąć udało się nam dopiero po północy. Następnego dnia czekała nas pobudka o 6, gdyż o 8 zostaliśmy zabrani na konkurs, a pisanie rozpoczęliśmy o 9. Naszym zadaniem było przetłumaczyć fragment z „Akademik” Cycerona
i skomentować go. O ile tłumaczenie poszło (wydaje mi się) w miarę dobrze, to nikt z nas nie miał pojęcia, jak napisać komentarz, co zaważyło na wynikach. Po konkursie udaliśmy się na obiad, a następnie na zwiedzanie akropolu w Arpino. Wieczorem udało nam się zwiedzić Sorę, miasteczko obok Arpino, w którym mieszkaliśmy, a następnie znowu zawieziono nas na kolację. W sobotę zaczęliśmy dzień od zwiedzania centrum Arpino, po czym pojechaliśmy na Monte Cassino. Zobaczenie jednego z najważniejszym miejsc w Europie, w którym rodziła się nasza cywilizacja, cywilizacja łacińska, było niesamowitym przeżyciem i z całą pewnością najważniejszym punktem całej wycieczki. Po zwiedzaniu miała miejsce konferencja, podczas której opat Monte Cassino wygłosił do nas przemowę po łacinie, a następnie zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie. Wieczorem ponownie zawieziono nas na kolację do Arpino, po której we własnej grupie udaliśmy się te części miasta, których nie mieliśmy okazji zwiedzić wcześniej. W niedzielę miała miejsce ceremonia rozdania nagród, na której obecni byli różni ważni ludzie z Arpino i okolicy. Oprócz profesorów z komisji konkursowej, prezydenta Arpino, czy prezydenta miasta partnerskiego we Francji obecny był także …kandydat na prezydenta. Ostatecznie zwycięzcą został Włoch z Modeny, drugie miejsce przypadło innemu Włochowi, a trzecie Niemce. Miłym akcentem było 9 miejsce reprezentującej Luksemburg pół-Polki, Ines Pyziak (notabene drugi z trzech reprezentantów Luksemburga także był pół-Polakiem, a na imię miał Stanisław). Po ceremonii organizatorzy odwieźli nas na dworzec Termini, my jednak zostaliśmy jeszcze jedną noc w Rzymie. Udało nam się zwiedzić Forum Romanum, Palatyn, obejrzeć Panteon i fontannę di Trevi. W poniedziałek rano wróciliśmy samolotem do Warszawy, a stamtąd każdy sam do domów. Choć nikomu z nas nie udało się zająć żadnego punktowanego miejsca, to myślę, że wszyscy bardzo miło wspominają wyjazd. Zobaczyliśmy wiele ciekawych miejsc i zapoznaliśmy się, choć pobieżnie, z ludźmi
z zagranicy. Szkoda jedynie, że wyjazd ten jest jednorazowy, gdyż bardzo chętnie spróbowałbym swoich sił ponownie za rok.